Donosy i Prowokacje podczas konfliktu polsko-ukraińskiego to podstępne i celowe działanie strony przeciwnej mające na celu spowodowanie represyjnych działań władz okupacyjnych wobec ofiar tychże donosów i prowokacji.
Zazwyczaj wobec zbrojnego podziemia, organizacji konspiracyjnych ale również ludności cywilnej strony przeciwnej. Niemcy w swoich "akcjach odwetowych" w wyniku tychże prowokacji i donosów często rozstrzeliwali dziesiątki ale nawet setki zakładników, pacyfikowali cale wioski.
Czy takie prowokacyjne działania były narzędziem wykorzystywanym przez ukraińskie podziemie? Jeśli chodzi o donosy - zdecydowanie tak, przy czym niekoniecznie była to celowa polityka ukraińskiego podziemia( analogicznie jeśli chodzi o polskie donosy), częściej były to donosy wynikające z inicjatywy indywidualnej, ale i ukraińskie podziemie ta formę nieuczciwej walki wykorzystywało.
Jeśli chodzi o prowokacje to sporadyczne przypadki tez zapewne musiały mieć miejsce.
Ale prowokacje przeciwko ukraińskiemu ruchowi narodowo-wyzwoleńczemu, to nie były wypadki sporadyczne, i nie były to prowokacje jedynie polskie, aktywny udział w tych podłych intrygach brali udział również ludzie Moskwy. Czasem robili to niezależnie od siebie, czasem wspólnie. Jakby nie było podczas niemieckiej okupacji Ukrainy polskie podziemie i moskiewska agentura specjalizowali się w wykorzystywaniu tego obrzydliwego sposobu na rozwiązanie "kwestii ukraińskiej" jaki pozwalał im rekami Niemców zrobić za nich cala brudna robotę.
Donosy były w tej walce dopełnieniem i niestety na terenach Ukrainy częściej wynikały z wytycznych polskiego podziemia i sowieckich dywersantów niż z indywidualnych działań konfidentów.
Powyższy dokument porusza kilka istotnych kwestii, zwróćmy jednak uwagę tylko opisana w nim prowokacje. Cytujemy interesujący nas fragment:

Коментарі
Дописати коментар